Aktualności

 



Baligród i okolice

Miejscowość Baligród położona jest nad potokiem Hoczewka, na trasie Obwodnicy bieszczadzkiej, na odcinku pomiędzy
Cisną a Hoczwią lub jak kto woli Leskiem. Na pierwszy rzut oka widać, że nie jest to miejscowość całkiem mała, podobna
do innych bieszczadzkich wiosek. Przede wszystkim nie sposób nie zauważyć w "centrum" Baligrodu czegoś, co do
złudzenia przypomina rynek i jeśli z rynkiem właśnie nam się kojarzy, to nie jesteśmy bynajmniej w błędzie.



Pierwsze wzmianki o Baligrodzie (wówczas Woronków) pochodzą z 1552 roku. W latach 1600-1615 powstał w Baligrodzie
zamek murowany, otoczony fortyfikacjami, natomiast już w roku 1634, król Polski Władysław IV nadał Baligrodowi prawa miejskie
na prawie magdeburskim i które to prawa Baligród stracił dopiero po I wojnie światowej na skutek ogromnych zniszczeń.
Z tamtego okresu zachował się min. wspomniany wyżej rynek na którym stoi kilkanaście murowanych domów z końca
osiemnastego wieku. Obecnie teren rynku służy jako coś w rodzaju niewielkiego parku, na którym ze względu na niewielkie
rozmiary ustawiono kilka ławek, zrobione 2-3 krótkie alejki gdzie można odpocząć w cieniu drzew. Sam środek dawnego rynku
zdobi pomnik wpostaci autentycznego czołgu (obecnie znajduje się tam czołg średni T-34/85 - pierwotnie stał czołg, który
rzeczywiście brał udział w walkach w Bieszczadach: lekki czołg T-70. Gdy okazało się, że jest to jedyny zachowany egzemplarz
w kraju, zabrano go do muzeum szkoły oficerskiej wojsk pancernych w Poznaniu), zresztą pamiątek związanych z wojną i okresem
walk z UPA jest tu znacznie więcej Pierwsze wzmianki o Baligrodzie (wówczas Woronków) pochodzą z 1552 roku.
W latach 1600-1615 powstał w Baligrodzie zamek murowany, otoczony fortyfikacjami, natomiast już w roku 1634, król Polski
Władysław IV nadał Baligrodowi prawa miejskie na prawie magdeburskim i które to prawa Baligród stracił dopiero po I wojnie
światowej na skutek ogromnych zniszczeń. Z tamtego okresu zachował się min. wspomniany wyżej rynek na którym stoi
kilkanaście murowanych domów z końca osiemnastego wieku. Obecnie teren rynku służy jako coś w rodzaju niewielkiego parku,
na którym ze względu na niewielkie rozmiary ustawiono kilka ławek, zrobione 2-3 krótkie alejki gdzie można odpocząć w
cieniu drzew. Sam środek dawnego rynku zdobi pomnik w postaci autentycznego czołgu (obecnie znajduje się tam czołg
średni T-34/85 - pierwotnie stał czołg, który rzeczywiście brał udział w walkach w Bieszczadach: lekki czołg T-70. Gdy
okazało się, że jest to jedyny zachowany egzemplarz w kraju,  zabrano go do muzeum szkoły oficerskiej wojsk pancernych w
Poznaniu), zresztą pamiątek związanych z wojną i okresem walk z UPA jest tu znacznie więcej eśli chodzi o miejsca
noclegowe, to jest ich w Baligrodzie i okolicy sporo, jednak przede wszystkim są to kwatery  prywatne, bądź domki,
natomiast większe ośrodki wypoczynkowe znajdują się min. w Bystrem.

Domki w Baligodzie są na ogół o dość wysokim standardzie.
Miłośnicy spania na sianie i lamp naftowych mogą czuć się  zawiedzeni, jednak z rozmów przeprowadzonych z
właścicielami kwater wynika, że to właśnie turyści wymuszają na nich ciągłe podnoszenie atrakcyjności warunków
noclegowych. Kiedyś w Bieszczadach trudno było o kwatery o wysokim standardzie, jednak jak widać Bieszczady (bo da się
to zauważyć nie tylko w Baligrodzie) szybko dogoniły pod tym względem pozostałe części Polski. Ceny za wynajem wahają
się od 100 do 250zł/doba za domek w zależności od pory roku oraz ilości osób.